Witam,
Wczoraj dotarła nowa dostawa z BATTLE MODELS. Przygotowuję się do kolejnej sesji w mój ulubiony system - w jednym z większych miast Imperium grupa zepsutych moralnie kupców paktuje z chaosem. Co prawda wszystko jest pod przykrywką akcji dobroczynnej i spiskowcy nie różnią się od zwykłych ludzi postanowiłem jednak nabyć produkt SCIBOR MONSTROUS MINIATURES - zestaw kultystów chaosu!!! Analiza oferowanych przez tego producenta figurek powoduje że zaczynam się zastanawiać w jakiej formie właściciel przyjmuje spaczeń. Figurki wyglądają niepokojąco ale golizna i zepsucie najlepiej pasują do mrocznego klimatu Warhammera :)
Po za tą refleksją natury egzystencjonalnej jestem pod wrażeniem jakości samych figurek.
Kolejny nabytek to dwa zestawy terenów. Może wielkość nie pasuje zaraz to mania TERENÓW ale świetnie pasują do kartonowych plansz które można nabyć jako pomoce do sesji rpg. Producentem jest Ristul’s Extraordinary Market - miałem już kontakt z jej produktami. Wg mnie kilkoma produktami trafiła w lukę, za to inne można sobie bez bólu odpuścić - np. zestaw paczek z prezentami. Jakościowo robią swoją robotę. Miałbym małą uwagę co do zawartości ale to już we wpisie z pomalowanym zestawem.
niedziela, 21 lutego 2016
wtorek, 16 lutego 2016
Warhammer RPG: kolaska
Witam,
Poniżej efekt końcowy. Model wozu na moje sesje rpg. Od jakiegoś czasu gracze podróżują na takim wozie i do tej pory kwestie kto gdzie siedział w momencie ataku potworów/bandytów rozstrzygaliśmy pudełkiem zapałek lub zapalniczką. Teraz można poczuć klimat mrocznego lasu Drakwald (kto grał to wie o co chodzi :) ).
Od prawej: koń pociągowy zintegrowany z kolaską, człowiek przepatrywacz, uczony mniej lub bardziej halfing i krasnoludzki strażnik więzienny. Za wozem koń przepatrywacza gdyż ten skręcił sobie nieszczęśliwie bark.
Poniżej efekt końcowy. Model wozu na moje sesje rpg. Od jakiegoś czasu gracze podróżują na takim wozie i do tej pory kwestie kto gdzie siedział w momencie ataku potworów/bandytów rozstrzygaliśmy pudełkiem zapałek lub zapalniczką. Teraz można poczuć klimat mrocznego lasu Drakwald (kto grał to wie o co chodzi :) ).
Od prawej: koń pociągowy zintegrowany z kolaską, człowiek przepatrywacz, uczony mniej lub bardziej halfing i krasnoludzki strażnik więzienny. Za wozem koń przepatrywacza gdyż ten skręcił sobie nieszczęśliwie bark.
niedziela, 31 stycznia 2016
Organizacja TODT
W dzisiejszej odsłonie projektów nieprzydatnych przedstawiam kilka modeli organizacji TODT. Zrobiłem review tematu i zdecydowałem że wystawię HQ, kilka ciężarówek i koparkę. Koparka to nowy nabytek z NIKOMODEL, reszta do modele Scotia Grendel. Figurki z ADLER.
Kolejny raz mogę stwierdzić że Scotia to niższa półka w stosunku do GHQ. Ale model ciężarówki jest sprzedawany z wersji z plandeką i bez. Nie wiem dlaczego w w skrzyni ładunkowej są pnie drzew. Ja w jednym przypadku "wsypałem" tam urobek koparki. Koparka to żywiczne cudeńko z NIKOMODEL. Nie mogę się nacieszyć że to mam. W pudełku były dwa modele, jeden zostawiłem sobie na później.
Cały secik będę używał do prezentowania projektów modeli in progress. Ot taki klimacik.
Foty poniżej.
Kolejny raz mogę stwierdzić że Scotia to niższa półka w stosunku do GHQ. Ale model ciężarówki jest sprzedawany z wersji z plandeką i bez. Nie wiem dlaczego w w skrzyni ładunkowej są pnie drzew. Ja w jednym przypadku "wsypałem" tam urobek koparki. Koparka to żywiczne cudeńko z NIKOMODEL. Nie mogę się nacieszyć że to mam. W pudełku były dwa modele, jeden zostawiłem sobie na później.
Cały secik będę używał do prezentowania projektów modeli in progress. Ot taki klimacik.
Foty poniżej.
piątek, 29 stycznia 2016
Warhammer RPG - model wozu
Dziś trochę z innej beczki. Dawno, dawno temu grałem w RPGi - głównie w Warhammera pierwszoedycyjnego. Wtedy wystarczał nam podręcznik, kartki papieru i kostki. Z rok temu wpadła mi do ręki druga edycja tej gry i czas się cofnął. Gram nieregularnie z kilkoma kolegami. Z tym że teraz stać nas na figurki i inne tego typu niezbędniki. Kiedyś coś więcej napiszę.
Od kilku sesji nasza drużyna podróżuje pojazdem konnym :) Postanowiłem kupić taki wóz produkowany przez MIRLITION. Firma produkuje figurki w kilu popularnym okresów w kilku popularnych skalach. Mnie interesuje 28mm oraz średniowiecze/fantasy. Same figurki są raczej przeciętne. Skalę zachowują, nie powalają szczegółami. Można znaleźć kilkanaście wzorów które mogą być przydatne do gier RPG osadzonych w fantastycznym średniowieczu.
Fotki poniżej. Fajnie że pośladki woźnicy są zintegrowane w siodłem przez co łatwo można wybrać czy konik będzie miał derkę czy jeźdźca. Worki z mąką/ziarnem to najsłabszy element modelu. Odlew nie ma przesunięć, linie podziału wymagają lekkiego przesunięcia nożykiem.
Wkrótce wrzucę fotki gotowego modelu.
Od kilku sesji nasza drużyna podróżuje pojazdem konnym :) Postanowiłem kupić taki wóz produkowany przez MIRLITION. Firma produkuje figurki w kilu popularnym okresów w kilku popularnych skalach. Mnie interesuje 28mm oraz średniowiecze/fantasy. Same figurki są raczej przeciętne. Skalę zachowują, nie powalają szczegółami. Można znaleźć kilkanaście wzorów które mogą być przydatne do gier RPG osadzonych w fantastycznym średniowieczu.
Fotki poniżej. Fajnie że pośladki woźnicy są zintegrowane w siodłem przez co łatwo można wybrać czy konik będzie miał derkę czy jeźdźca. Worki z mąką/ziarnem to najsłabszy element modelu. Odlew nie ma przesunięć, linie podziału wymagają lekkiego przesunięcia nożykiem.
Wkrótce wrzucę fotki gotowego modelu.
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Pociąg gotowy
Witam,
Właśnie z lakierni wrócił pociąg :) Firma Niko Model ofertą celuje w statki więc pociąg jest dodatkiem do nabrzeża portowego. Zacznę od tego co to za modele. Lokomotywka to WR 550 czyli taki pomocniczy diesel do przetaczania składów - w sam raz do portu. Wagony to platformy - producent nie podpisał co to jest więc mogę zgadywać ale nie zgadłem. W każdym razie coś podobnego było w epoce.
Przejdźmy do samych modeli. Żywica dość znośnie odlana. Mało "dziurek" ale nie obyło się bez kilku bąbli bez usunięcia których model po prostu nie da się skleić (duże bąble od spodu, raz naciąłem kratownicę, do drugiej wyciągnąłem dremelka). Największym problemem było to że w trakcie odlewania forma się ścisnęła i dała z jednej strony cieniuteńką ściankę. Pech. Narzekanie na przyklejanie kłonic nie ma sensu - widziały gały co brały. Lokomotywka jest wygięta "grzbietem do góry" - nie udało mi się nagiąć na gorąco. Wagoniki też były nagięte ale wyprostowały się bez proszenia - modele żywiczne tak mają i należy się liczyć z prostowaniem. Gorzej jak się nie wyprostują.
Na deser rzućmy okiem z punktu widzenia wargamera. A tu lipa. Boję się dotknąć modeli takie są kruche. Ale jestem zadowolony bo przygotowałem coś nowego a nie tylko w koło pierdoło te czołgi. Pociąg jest średnio grywalny. Ciężko przestawiać model po modelu. Wagoniki niestabilnie stoją na torach marki Wargamer Bardziej dla klimatu niż z potrzeby (chyba że potrzeby klimatu). No ale przecież się specjalizuję w nieużytecznych modelach.
Czas na prezentację modeli. Oceńcie sami.
Właśnie z lakierni wrócił pociąg :) Firma Niko Model ofertą celuje w statki więc pociąg jest dodatkiem do nabrzeża portowego. Zacznę od tego co to za modele. Lokomotywka to WR 550 czyli taki pomocniczy diesel do przetaczania składów - w sam raz do portu. Wagony to platformy - producent nie podpisał co to jest więc mogę zgadywać ale nie zgadłem. W każdym razie coś podobnego było w epoce.
Przejdźmy do samych modeli. Żywica dość znośnie odlana. Mało "dziurek" ale nie obyło się bez kilku bąbli bez usunięcia których model po prostu nie da się skleić (duże bąble od spodu, raz naciąłem kratownicę, do drugiej wyciągnąłem dremelka). Największym problemem było to że w trakcie odlewania forma się ścisnęła i dała z jednej strony cieniuteńką ściankę. Pech. Narzekanie na przyklejanie kłonic nie ma sensu - widziały gały co brały. Lokomotywka jest wygięta "grzbietem do góry" - nie udało mi się nagiąć na gorąco. Wagoniki też były nagięte ale wyprostowały się bez proszenia - modele żywiczne tak mają i należy się liczyć z prostowaniem. Gorzej jak się nie wyprostują.
Na deser rzućmy okiem z punktu widzenia wargamera. A tu lipa. Boję się dotknąć modeli takie są kruche. Ale jestem zadowolony bo przygotowałem coś nowego a nie tylko w koło pierdoło te czołgi. Pociąg jest średnio grywalny. Ciężko przestawiać model po modelu. Wagoniki niestabilnie stoją na torach marki Wargamer Bardziej dla klimatu niż z potrzeby (chyba że potrzeby klimatu). No ale przecież się specjalizuję w nieużytecznych modelach.
Czas na prezentację modeli. Oceńcie sami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)