czwartek, 7 stycznia 2010

Białoruś, lato 1944

Czołem,

Po szybkim przełamaniu niemieckiego frontu radziecka brygada pancerna weszła w wolną przestrzeń operacyjna na tyłach przeciwnika. Jedyną szansą dla Niemców było kilka pododdziałów pancernych zebranych naprędce. To posunięcie okazało się wystarczające.

12 lendleasowych shermanów i 2 ISy początkowo klepało 2 pantery i 2 pzIV mimo że te zajeły dogodną pozycję na wzgórzu.



Jednak po pojawieniu się na flance 2 tygrysów i 3 PzJ IV szybko uciekły z płaczem z placu boju. Czerwony dowódca został rozstrzelany w podziemiach Kubinki.



Pozdrawiam, Przemek
Posted by Picasa

Brak komentarzy: