piątek, 28 listopada 2014

6mm, zakupy w Scotia Grendel

Czołem,

Wczoraj wieczorem przyszła do mnie paczuszka świeżutkich modeli z "Scotia Grendel".

Długo zastanawiałem się nad zakupem gdyż powszechnie panuje opinia że są kiepskiej jakości - szczególnie porównujące je z GHQ, które swego czasu było szeroko rozpowszechnione. Ale te czasy minęły i trzeba było rozejrzeć się za nowym źródełkiem zaopatrzenia.

I trafiłem na ofertę polskiego dostawcy http://battle-models.com/

Na realizację zamówienia czekałem coś koło półtora miesiąca. Potrzebowałem trochę niebojowych pojazdów w dużej ilości więc wziąłem po troch z kilku wzorów. Tak na próbę i z pewną nieśmiałością.

Moje uwagi podzielę na plus dodatnie i ujemne ;)

PLUSY
+ cena, 1/3 tego co z GHQ
+ dostępność (są dostępne nad Wisłą a nie za wielką wodą/kanałem)
+ ilość wzorów - przynajmniej dla Niemców znalazłem nowe pojazdy, ciężarówki są w wersji z plandeką i z bez (te bez mają czasem na pace różne klamoty!!!)
+ jest pakowane na sztuki, płacisz za tyle i chcesz

MINUSY
- jakość, oceniam na połowę tego co GHQ, a w niektótrych przypadkach jeszcze gorzej (kubelwagen został z boku przygnieciony przez t-34 a sanitarny horch to ziarnko ryżu z ziarnkami gorczycy
- brak fotek u producenta, polski dystrybutor ma swoje fotki ale nie wszystkie (pewnie przy okazji zamówień dopstrykują swoje, za to plus) = kupuje się w ciemno, pewnie niektórzy lubią ten dreszczyk "co to ja kupiłem" :))))
- duże braki w modelach do innych nacji

UWAGI
z odległości pół metra nie widać różnicy :)))


 Ciężarówki 4,5t  S-G, S-G i GHQ

  Ciężarówki 4,5t  S-G, S-G i GHQ

 Ciężarówki 1,5t  S-G i GHQ

I całe zakupy: Opel Blitz * 2, Mercedes Benz L1500S * 2, Horch Kfz-31 Ambulance, Kubelwagen, Hanomag Tractor SG-100, z przodu przyczepa 1t

Po przyjrzeniu oferty GHQ i S-G widać że producenci poszli różnymi drogami. GHQ jest ewidentnie kolekcjonerskie, szczególnie ostatnimi czasy. GHQ zaczyna produkować takie unikaty że wątpię czy niektóre wzory "zeszły" w ilości opłacalnej (ostatnio pojawił się zestaw z mostem pontonowym dla amerykanów - oczami wyobraźni widzę grę w której 10 takich mostów jest rozkładanych równocześnie). Natomiast S-G robi to co jest grywalne - w jej ofercie nie ma prawie wcale artylerii. Zwykle jest wystawiana off-board. Figurek też prawie nie robią. Od tego jest Adler :). Przy okazji widać podział na blogach, w Europie generalnie kupuje się S-G a w Ameryce GHQ.

Ogólnie jestem szczerze pozytywnie rozczarowany. Modele okazały się lepsze niż się spodziewałem/mówili inni. Fotki powiedzą więcej niż słowo pisane. Pewnie się skończy kilkoma zamówieniami ale bardziej współczesnymi.

Ok na tym koniec, czas malować. Następne foty z już pomalowanymi modelami.

Brak komentarzy: