poniedziałek, 18 stycznia 2016

Pociąg gotowy

Witam,

Właśnie z lakierni wrócił pociąg :) Firma Niko Model ofertą celuje w statki więc pociąg jest dodatkiem do nabrzeża portowego. Zacznę od tego co to za modele. Lokomotywka to WR 550 czyli taki pomocniczy diesel do przetaczania składów - w sam raz do portu. Wagony to platformy - producent nie podpisał co to jest  więc mogę zgadywać ale nie zgadłem. W każdym razie coś podobnego było w epoce.

Przejdźmy do samych modeli. Żywica dość znośnie odlana. Mało "dziurek" ale nie obyło się bez kilku bąbli bez usunięcia których model po prostu nie da się skleić (duże bąble od spodu, raz naciąłem kratownicę, do drugiej wyciągnąłem dremelka). Największym problemem było to że w trakcie odlewania forma się ścisnęła i dała z jednej strony cieniuteńką ściankę. Pech. Narzekanie na przyklejanie kłonic nie ma sensu - widziały gały co brały. Lokomotywka jest wygięta "grzbietem do góry" - nie udało mi się nagiąć na gorąco. Wagoniki też były nagięte ale wyprostowały się bez proszenia - modele żywiczne tak mają i należy się liczyć z prostowaniem. Gorzej jak się nie wyprostują.

Na deser rzućmy okiem z punktu widzenia wargamera. A tu lipa. Boję się dotknąć modeli takie są kruche. Ale jestem zadowolony bo przygotowałem coś nowego a nie tylko w koło pierdoło te czołgi. Pociąg jest średnio grywalny. Ciężko przestawiać model po modelu. Wagoniki niestabilnie stoją na torach marki Wargamer Bardziej dla klimatu niż z potrzeby (chyba że potrzeby klimatu). No ale przecież się specjalizuję w nieużytecznych modelach.

Czas na prezentację modeli. Oceńcie sami.


Brak komentarzy: